piątek, 22 marca 2013

Góra Św. Patryka. Croagh Patrick



Do niedawna mieszkałam w pięknym zakątku Irlandii, w hrabstwie Mayo w Castlebar. W miasteczku tym był śliczny, rekreacyjny park, z którego roztaczał się widok na jedno z najważniejszych miejsc dla Irlandczyków – górę Św. Patryka (Croagh Patryck).

Tak, to ta daleko :)



My, wybraliśmy się tam w ostatni weekend października. Mieliśmy szczęście co do pogody bo było słonecznie chociaż już bardzo chłodno. Sweter, bluza, czapka, rękawiczki i buty….. miały być trampki, ale na szczęście miałam kogoś kto zaproponował coś bardziej odpowiedniego ;) Droga jest niezwykle kamienista więc warto zaopatrzyć się w dobre obuwie lub….. pójść na boso, jak to robią niektórzy Irlandczycy :)

Szukając szczegółowych informacji o tym miejscu znalazłam bardzo dobry opis, który pozwoliłam sobie skopiować ponieważ zawiera wszystko i więcej co chciałabym Wam napisać czy doradzić :)
 

  





"...Pierwsza część podejścia, o nachyleniu około 30 stopni jest pierwszym sprawdzianem. U wejścia na szlak błogosławi pielgrzymów rzeźba św. Patryka. Podejście pierwszej fazy to jakieś 60 minut."



Te schody to chyba dla zachęty stworzono ;) Później już nie jest tak przyjemnie ;)



"Drugą fazą podejścia jest jakiś 10-15 minutowy odcinek przełęczy gdzie można nieco odsapnąć, a jednocześnie podziwiać wspaniałe widoki Zatoki Clew na północy z dziesiątkami małych wysepek a na południu panoramę Connemary. To widok dla którego z pewnością warto ruszyć na wspinaczkę!"
















Wreszcie trzecia faza podejścia jest najgorsza. Podejście pod kątem jakiś 40 stopni z osuwającymi się kamieniami, często trzeba iść nawet na czterech kończynach i należy bardzo uważać, aby idące wyżej osoby nie spuściły nam na głowę kamienia! Po około 30-40 minutowym podejściu wchodzimy na szczyt. 






Jak mamy szczęście to widok odbiera mowę!!! Niestety, dość często szczyt jest w chmurach i jedynie chwilowo mamy przebłysk ładnej panoramy."





Jaka jest historia tego miejsca?


"Nie jest to wzniesienie przerażające bo liczy sobie raptem 766 metrów nad poziom morza, ale mimo to zmusza do pokory. Wcale nie jest łatwo na nie wejść. Otóż, to właśnie tutaj św. Patryk pościł przez 40 dni i modlił się za Irlandię. Szatan kusił go kilkakrotnie, jednak on zdecydowanie go odrzucał. Jak mówią Irlandczycy to właśnie tutaj wypędził szatana w postaci węża z Zielonej Wyspy. Na szczycie góry znajduje się miejsce gdzie Patryk sypiał, jest to takie wgłębienie w kamieniach, dzisiaj otoczone barierką ukazujące ascezę świętego i jego umartwianie się. 






Góra Św. Patryka jest dzisiaj ważnym miejscem pielgrzymkowym, gdzie w sierpniu tysiące Irlandczyków rusza na szlak pielgrzymów, często wchodzi się na boso, a na przełęczy, w połowie wspinaczki w specjalnych wyznaczonych miejscach odmawia się modlitwy i różaniec. Na szczycie znajduje się skromna kaplica, którą jak wieść gminna niesie, wybudowało 12 mężczyzn w 1905 r. wnosząc na swoich plecach cały materiał. I dzisiaj wszystko co jest potrzebne pielgrzymom wnoszone jest na własnych barkach. 





Warto w tym miejscu wspomnieć, iż pomimo tysięcy odwiedzających to miejsce sanitariaty pod szczytem są bardzo surowe (kamienna budka musi wystarczyć), natomiast sprawnie działają służby ratownicze odpowiednik naszego GOPRu, które czuwają zarówno u podnóża gdzie czeka karetka i ratownicy jak i lotne patrole kursują po zboczu. Często się zdarza, iż starszym osobom zdrowie jednak nie pozwala wejść na szczyt.









Zejście jest znacznie szybsze, ale też trzeba uważać bo o skręcenie nogi łatwo. Cała wyprawa tam i z powrotem, z postojami zajmuje około 3,5-4 godzin dla przeciętnie ruchliwej osoby. Zdecydowanie należy pamiętać o zabraniu odpowiedniego obuwia i ciepłych rzeczy – jak polar i kurtka deszczowa. Nawet w piękny dzień na dole na górze może padać i wiać! ...Na pewno warto zabrać ze sobą wodę i czekoladę jako zapas energetyczny.





To była pierwsza moja wspinaczka na górę i .... stanie w chmurach :) Było świetnie! :)

1 komentarz:

  1. Cudowne zdjęcia i przeurocze miejsca. Tylko pozazdrościć. ;)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)