piątek, 16 marca 2012

Dzień Świętego Patryka

17 marca przypada Dzień Świętego Patryka, po irlandzku Lá 'le Pádraig. Jest to dzień, w którym Irlandczycy czczą patrona swojego kraju, świętego Patryka. Wbrew wrażeniu, jakie można odnieść, że jest to święto przede wszystkim zabawy i spożywania alkoholu, jest to też święto mocno religijne, które bardzo poważnie celebruje irlandzki Kościół Katolicki.

Tego dnia prawie wszystkie firmy, za wyjątkiem restauracji i pubów mają dzień wolny od pracy.

Tradycją dnia św. Patryka jest kolor zielony (jest to kolor kojarzony z Irlandią - "zieloną wyspą"). W tym dniu uczniowie ubierają się na zielono, a kto nie ma na sobie takiego koloru jest szczypany przez innych. Pije się irlandzkie piwo zabarwione na zielono, gotuje zielone potrawy, czasem nawet barwi na zielono rzeki.

Myślę, że w tym dniu warto być w Irlandii. Atmosfera jest niesamowita i to ponoć nie tylko w samej stolicy.

Zapraszam Was do obejrzenia kilku zdjęć z parady i do przeczytania kilku ciekawostek :)

 


Święty Patryk nie pochodził z Irlandii, należy jednak do najwybitniejszych jej przedstawicieli; wyspa zawdzięcza mu chrześcijaństwo i nową kulturę. 
Urodził się około 385 r. w Bretanii lub Szkocji. Do Irlandii trafił w wieku 16 lat, uprowadzony przez piratów. Uciekł sześć lat później i schronił się w Galii. Mimo że udało mu się zbiec, Zielona Wyspa pozostawiła w jego myślach trwały ślad; wrócił tu w 432 roku, po studiach w Galii, przyjęciu święceń kapłańskich i pobycie w klasztorze w Italii. Został biskupem.

Chociaż nie był pierwszym misjonarzem chrześcijańskim w Irlandii, to właśnie on spotkał się w Tarze z Druidami i zniósł ich pogańskie rytuały. Nawrócił wodzów i książęta chrzcząc ich wraz z tysiącami poddanych w świętych Studniach.


Koniec życia spędził w klasztorze w Down, gdzie zmarł 17 marca 461 r.
Moc miały nawet doczesne szczątki świętego przechowywane jako relikwie. Kość szczękową przynoszono do rodzących, cierpiących na ataki epilepsji i wierzono, że chroni przed złym urokiem.


Patrykowi zawdzięcza Irlandia swój symbol: koniczynę, której św. Patryk używał aby odpowiadać na wątpliwość: jak możliwy jest jeden Bóg w trzech osobach? 


Koniczyna symbolizuje krzyż i Trójcę św. W czasach przedchrześcijańskich była magicznym symbolem druidów co pomogło zasymilować chrześcijaństwo i ukazać je jako pogłębienie wcześniejszych prostych wierzeń.


Znalezienie w dniu św. Patryka koniczyny czterolistnej podwaja "szczęście".


Inna legenda głosi, że to właśnie dzięki Św. Patrykowi nie ma na wyspie węży – wyprowadził je z wyspy uderzając patykiem, za którego głosem podążały.


Ostatni był najbardziej uparty, jednak święty długo z nim dyskutował aby wszedł do skrzynki, którą wąż uznawał za zbyt ciasną. W końcu wąż aby udowodnić Patrykowi że się nie zmieści wszedł do skrzynki, Patryk skrzynkę zamknął i wyrzucił do morza. Faktem jest że w Irlandii węży nie ma.


Dużą pomocą dla św. Patryka był inny święty - Kieran. Patryk wręczył mu dzwon, którym Kieran zwoływał mnichów na posiłki i modlitwy. Stąd rozpowszechnił się zwyczaj dzwonienia na Mszę i wieszania dzwonów w kościołach.


Dzień Św. Patryka to również ulubione święto dzieci. Ubierają się w tym dniu na zielono, składają sobie nawzajem życzenia, (wysyłając np. e-kartki), ozdabiają domy i szkoły (a nawet monitory swoich komputerów – tapety), koniczynkami, tęczami, garnuszkami ze złotem, który jest skarbem wróżki Leprekona i noszą zielone kapelusze. 


Zastawiają też przed domami pułapki na Leprekona. Nie wygląda on niestety sympatycznie. Mieszka samotnie, a czas mu mija na robieniu butów. W jednej ze swoich dwóch sakiewek ma srebrne szylingi, które zawsze, gdy je wydasz, wracają do portfela.
W drugiej ma złoto, którym usiłuje przekupić tego, kto go schwyta. Niestety złoto to w obcych rękach zamienia się w liście lub popiół. Jeśli komuś uda się go pochwycić może siłą lub groźbą wydobyć z Leprekona informację o tym gdzie ukrył swój wielki, stary skarb, lecz trzeba być bardzo uważnym, bo wystarczy na chwilę odwrócić od Leprekona wzrok, by zaczął on znikać. 


http://www.mowimyjak.pl/styl-zycia/uroczystosci/dzien-swietego-patryka-co-to-za-swieto-kto-je-obchodzi-jak-sie-je-obchodzi,87_39215.html

św. Patrykowi przypisuje się wynalezienie whiskey
 Św. Patrykowi przypisuje się wynalezienie wiskey i dlatego jest to główny trunek tego dnia. Ma to również związek z legendą, w której św. Patryk przekonał karczmarkę niedolewającą do pełna, aby tego nie robiła. Dlatego też szklaneczka whiskey nazywana jest "dzbanem św. Patryka".


Jednak Dzień Świętego Patryka to nie tylko whiskey, to przede wszystkim piwo! Wszędzie w Irlandii tego dnia pije się irlandzkie piwo, czyli Guinnessa. 


Tam gdzie pojawiają się turyści podaje się również zielone piwo, które kojarzy się nam z Irlandią. Nie jest to jednak tradycja wywodząca się z Irlandii - zielone piwo wymyślili irlandzcy emigranci. 


Materiały, które pomogły mi w napisaniu tego posta znajdują się:


http://www.mowimyjak.pl/styl-zycia/uroczystosci/dzien-swietego-patryka-co-to-za-swieto-kto-je-obchodzi-jak-sie-je-obchodzi,87_39215.html

Ma to również związek z legendą, w której św. Patryk przekonał karczmarkę niedolewającą do pełna, aby tego nie robiła. Dlatego też szklaneczka whiskey nazywana jest "dzbanem św. Patryka".
http://www.mowimyjak.pl/styl-zycia/uroczystosci/dzien-swietego-patryka-co-to-za-swieto-kto-je-obchodzi-jak-sie-je-obchodzi,87_39215.html

św. Patrykowi przypisuje się wynalezienie whiske


http://www.mowimyjak.pl/styl-zycia/uroczystosci/dzien-swietego-patryka-co-to-za-swieto-kto-je-obchodzi-jak-sie-je-obchodzi,87_39215.html

św. Patrykowi przypisuje się wynalezienie whiskey



8 komentarzy:

  1. Idę jutro świętować do Guinnessa, ale niestety nie mam nic zielonego... chyba kupię zielonego ogórka i przyniosę do knajpy ;)
    Zielone piwo piłam kilka miesięcy temu i po połowie butelki miałam strasznego kaca- nigdy więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mhmm :D Zależy jaki "barwnik" miałaś dodany do piwa.. przypuszczam, że niebieską wódkę bo po tym można nieźle odlecieć ;)
    Miłego świętowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesujący reportaż, z przyjemnością obejrzałem.

    OdpowiedzUsuń
  4. To mi się bardzo podoba, lubię takie zbiegowiska, szczególnie jeśli mi są mało znane.Co kraj to obyczaj :)
    Lubię św. Patryka, choćby za wynalezienie Wiskey i zielony kolor też lubię a reportaż mi się bardzo "widzi" :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeglądam z zaciekawieniem kolejne posty ... piękne kadry...

    OdpowiedzUsuń
  6. a music...nie oglądałam tego filmu...
    chyba się jednak skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Polsce tego brakuje .... cudowne jest to ,że w innych krajach potrafią się wszyscy bawić a u nas ? W USA chociażby 4 lipca Dzień Odzyskania Niepodległości obchodzony jest hucznie ,każdy się cieszy ,robi się pikniki i wszyscy spędzają ten dzień na zabawie i szczęściu. W Polsce 11 listoppada kojarzy mi się tylko z godzinnym staniem na mszach i przemarszu wojsk. Przykre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, u nas większość uroczystości jest smutna i wręcz w tonie żałoby... A przecież,np 11 listopad, tak jak wspomniałaś, jest świętem idealnym do zabaw i radosnych wybryków.. Kto wie, może to się niedługo będzie zmieniać? ;)

      Usuń

dziękuję :)