niedziela, 16 października 2011

Oceanarium w Bray

Znajdujący się w Bray National Sea Life jest jednym z największych w Irlandii Podwodnym Zoo słodko i słonomorskim, możliwym do zwiedzenia w każdą pogodę. Znajduje się w nim ponad 90 gatunków podwodnych zwierząt, ukazanych za pomocą ekscytujących wystaw, takich jak "Rzeki Świata", "Jaskinia Ośmiornicy", "Królestwo Nemo" czy "Tropikalna Laguna Rekinów". W 2009 roku w Sea Life pojawił się rekin młot, uzupełniający kolekcję rekinów z całego świata.


Oceanarium w Bray jest jedną z atrakcji w tym niedużym miasteczku, do którego tak licznie uciekają Dublińczycy (może i nie tylko;)) w wolnej chwili.

 
Nie sposób ominąć to miejsce gdyż znajduje się przy samej plaży. Mimo iż jest nazwane największym oceanarium w Irlandii, po jego zwiedzeniu z pewnością odczujemy niedosyt. 


Zwiedzanie urozmaicą nam wyświetlane na tabliczkach ciekawostki z życia podwodnego, zagadki, a także quizy.  


O określonych porach (przeważnie co godzinę) pracownicy zapraszają na pokaz karmienia któregoś ze zwierząt. My trafiliśmy na ośmiornicę ;)Pan opowiadał jak to ośmiornice są jednymi z najmądrzejszych zwierząt morskich i że wkrótce się o tym przekonamy..  


Biały pojemnik wysmarował rybą, którą następnie umieścił w środku, zakręcił wieczko i wrzucił do wody. Nie minęło 5min, a pojemnik został otwarty i opróżniony :)  




Przy odwiedzinach płaszczek zalecano nam pocierać nad wodą ręce, ponieważ wytwarzane jest wtedy mole magnetyczne, które je uspokaja i zachęca do zabawy..  



Przedszkole :) Tutaj znajdują się jaja zarówno płaszczek jak i rekinów.  


Na koniec naszej wycieczki możemy usiąść w małej sali i obserwować podwodny świat w większych rozmiarach, niż do tej pory. Egzotyczne ryby, wspaniałe rekiny.. aż żal wychodzić.. na szczęście bilet jest całodniowy więc.. :)  


Godziny otwarcia:
pon - niedz
10 - 18
Ceny biletów:
dorośli - 8e
dzieci - 6e
WWW:
http://www.visitsealife.com



 


 
 
 



Wyświetl większą mapę

5 komentarzy:

  1. Kolorowy zawrót głowy. Niesamowite barwy a i rybki i inne stworzonka też pełna egzotyka. Obiekt godny odwiedzin, nie tak jak ten, w którym byłem w Mielnie w ub.roku. Namiot, kasa, bilety po 12zł. Zwiedzanie zajęło nam 15 minut. Gdyby nie moje pociechy, to ominąłbym to szerokim łukiem.
    Ładne fotki w odbiorze Olivio :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ola - ja też :D
    Wypad na Weekend - dzięki :)
    Grzegorzu - jeśli chodzi o oceanarium to liczyłam na większy zachwyt, ale czytając o Twoich odwiedzinach w Mielnie widzę, że mogłam trafić gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię za bardzo ZOO, ale uwielbiam oceanaria i te przecudne istoty. Świat podwodny mnie absolutnie zachwyca!!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)