niedziela, 31 października 2010

Hotel Velamar

Noclegi wyszukuję na: http://www.booking.com. Bardzo przyjemna w obsłudze strona, przejrzysta i jeśli ktoś ma wiele czasu z pewnością wyszuka coś idealnego dla siebie :)
Na dłuższy weekend wynalazłam hotel Velamar. Na 4 noce ze śniadaniem wyszło nam 110e na dwie osoby. Myślę, że cena jest rewelacyjna (chociaż nie mam jeszcze za wiele doświadczeń podróżniczych ;)), w Irlandii ta kwota starcza na 1,5 doby w zwykłym, zimnym i ciasnym B&B! Hotel był bardzo przyjemny.
Poniżej kopia tego co nakreśliłam w Holidaycheck.

Hotel

Hotel nie należy do największych, nie ma w nim wspaniałego dużego basenu ani wieczornych rozrywek. To idealne miejsce na spokojny wypoczynek po długim plażowaniu czy zwiedzaniu.
Śniadania są smaczne i podawane w odpowiednich porach, codzienne sprzątanie, wymiana ręczników, sympatyczna obsługa... wszystko to sprawia, że pobyt w tym hotelu jest przyjemny :)

Położenie


Hotel położony jest ok 800m od najbliższej plaży. Znajduje się w małej miejscowości, w której znajdziemy wiele sklepów i restauracji.
Udając się na wycieczkę wzdłuż plaż dojdziemy do kilku mniejszych, pobliskich miejscowości, jak i największej w okolicy Albufeiry.

Serwis


Obsługa - jedna z milszych jakie do tej pory spotkałam :) Nie było problemu z porozumieniem się w języku angielskim; załoga hotelu zawsze z uśmiechem dostępna była o każdej porze dnia i nocy.
Sprzątanie pokoju było na wysokim poziomie.

Gastronomia


W hotelu podawane są tylko śniadania. Są one serwowane w formie bufetu. Codziennie było to samo, jednak był duży wybór, m.in.: pieczywo (tosty, bułeczki), 3 rodzaje płatków śniadaniowych, ser żółty, pomidory, 3 rodzaje wędlin, różne dżemy, bardzo dużo świeżych owoców, jogurty, 2 rodzaje soków, kawa, herbata (trzeba o nią poprosić), muffinki.
Restauracja nie jest za duża i czasami trzeba czekać w kolejce. Jest w niej czysto, stoliki sprzątane są na bieżąco.

Pokój


Pokoje są przestronne z dużą łazienką i pojemną szafą w przedpokoju. Małe szafki po bokach łóżka, TV, klimatyzacja (na pilota), balkon, sejf (3e za dobę), lodówka (mała i cicha). Jedynie czego bardzo brakowało to czajnik.
Niestety pokoje nie należą do wyciszanych i bardzo słychać hałasujących sąsiadów (to jedyny duży minus tego hotelu).

Sekrety i polecenia

Za taką cenę warto zatrzymać się w tym hotelu. Okolica jest spokojna, w miasteczku kupimy urocze pamiątki w naprawdę dobrych cenach (nie radzę czekać z tym do wylotu i szukać ich na lotnisku, ponieważ ceny są o wiele wyższe). Warto wybrać się w sobotę do miasteczka Loule na targ. 















Wyświetl większą mapę

3 komentarze:

  1. Olivio, już po wstępnym opisie, można nabrać ochoty na wyjazd w to urocze miejsce, mogłabyś pisać przewodniki turystyczne - czy zastanawiałaś się nad tym ?
    Oszczędnie dozujesz zdjęcia, podsycasz atmosferę, stopniujesz napięcie, sprawiasz że chce się zobaczyć więcej - więc czekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sabvelso - dziękuję bardzo za tak miłe słowa :)pewnie, że chciałabym coś zrobić w kierunku turystyki, ale nie bardzo wiem od czego zacząć.. w każdym razie takie słowa popychają do przodu - dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)